Aromaty minionego czasu - kuchnia domowa

pełna wersja strony znajduje się tutaj

 

pasztety

mięsa

zupy

warzywa

desery

sosy

ciasta

napoje

przetwory

dodatki

Przetwory

Dynia w occie

Dynię pokroić i zalać na 24 godziny zimnym octem przygotowanym na pół z wodą. Na drugi dzień odcedzić i gotować w syropie do przezroczystości, dodać dużo skórki cytrynowej i migdałów. Na trzeci i czwarty dzień zlewać syrop, przesmażyć i gorącym zalać dynię. Ostatni raz dynię ułożyć w słoje i dopiero zalać.

Na 1 litr dyni brać skórkę z jednej cytryny, 30 gramów migdałów i pół funta cukru

Konfitura z korbola, czyli dyni

Łyżeczką do wydrążania kartofli wykrawać okrągłe kuleczki z obranego i oczyszczonego z pestek korbola, sparzyć to na cztery godziny zwyczajnym octem gotującym z dodatkiem odrobiny wody, po czym wylać w worek, niech tak do drugiego dnia osiąka. Zrobić syrop z 1 1/2 funta cukru na 1 funt dyni, wody tyle, ile cukier wsiąknie. Zagotować syrop z kulkami dyni. Wyjmować dynię z syropu i wkładać w słoje, przesypując cieniutko szatkowanymi migdałami, i krojoną w paseczki skórką cytrynową bez białego spodu, kawałkami cynamonu i paroma goździkami, wcisnąć dość obficie cytrynę. Zalać syropem. Na drugi dzień zbadać, czy syrop nie jest zbyt rzadki, wtedy ostrożnie zlewać go z owocu i gotować do odpowiedniej gęstości dodając nawet cokolwiek cukru. Gdy syrop gotowy, chłodnym zalać dynię i szczelnie zawiązać słoik.

Pikle z dyni, czyli korbola

Obraną, oczyszczoną, i pokrojoną w dowolne kawałki banię obmyć i ugotować w dobrze słonej wodzie, przelać przez sito, niech osiąknie. Wystudziwszy wkładać w słoje i zalać octem przegotowanym z korzeniami i wychłodzonym. Przekładać marynowaną szalotką.

Płaty z ogórków nasiennych

Obrane ogórki nasienne wydrążyć z pestek, poprzekrawać wzdłuż na kilka części i posolić dobrze i trzymać tak przez 24 godziny.. Na drugi dzień wybrać je na sito, obsączyć, wytrzeć ściereczka na sucho, potem pokroić w paseczki, zalać octem przegotowanym z białym i angielskim pieprzem i bobkowym listkiem. Jeśli ktoś chce, to może na drugi dzień ocet odlać jeszcze raz, zagotować i zalać z powrotem. Obwiązać je pergaminem, i trzymać w chłodnym miejscu.

Ogórki kiszone

Średnie, nie zupełnie dojrzałe ogórki nalewa się zimną wodą i pozostawia przez dzień i noc: potem oczyszcza się je i układa w beczułkę, albo duże kamienne garnki. Na dno daje się pokład z obmytych liści winnych, kopru, majeranku, chrzanu, przypraw według upodobania. To samo przekłada się także miedzy warstwami ogórków. Następnie zagotować 5 litrów wody, 1 litr octu i 300 gramów soli. Po ostygnięciu dodaje się jedną paczkę "Ergastin-Salicylu", wlewa ten rozczyn na ogórki i obciąża denkiem, aby woda zawsze ogórki pokrywała. Na drugi dzień dolewa się tego rozczynu, bo zwykle ogórki pewną ilość wciągną. Po upływie około 6 tygodni ogórki są dobre.

Marynowanie korniszonów

Nazbierać garniec drobnych ogórków, posolić i odłożyć je na kilka godzin, poczem obcierać ścierką na sucho. Następnie zagotować sporo dobrego octu, wrzucić na wrzący ocet ogórki, lecz odstawić zaraz na kilka godzin aby ostygły; teraz wycedzić takowe na sito lub przetak, aby z nich ocet ściekł i włożyć do słoja. Przegotować znowu osobno octu z korzeniami, jako to: całym pieprzem, korzeniem angielskim, imbirem, liściem bobkowym i estragonem, posolić odpowiednio, wychłodzić i dopiero zalać nim ogóreczki. Na wierzch można wlać trochę oliwy, aby ogórki nie pleśniały, a na koniec zawiązać pęcherzem.

Tym samym sposobem można też marynować grzyby, rydze, zielona fasolkę, małe kawony, melony, itp.

Marmolada jesienna

1 kg jabłek, 1 kg gruszek, 1 kg borówek czerwonych.

Jabłka i gruszki obrać, pokroić w drobne części, borówki sparzyć dwie - trzy minuty. Wymieszać wszystko razem z trzema funtami cukru i smażyć do odpowiedniej gęstości

Marmolada

Wszystkie gatunki marmolady smażą się jednakowo. Jabłka, lub inne owoce, rozgotowane, przecedzone przez sito, wystygłe i przez przetak przetarte wymieszać. Na każdy litr przetartych jabłek dać pół litra przesianego cukru, gotować pół godziny, mieszać ciągle warząchwią i próbować na miseczce wstawionej do zimnej wody. Jeżeli już gęsta, to wystudzoną wkładać w naczynia, jeżeli rzadka, gotuje się aż zgęstnieje.

Żurawiny w konfiturze

Wybrane piękne żurawiny nakłuć gęsto igłą i nalać wodą na 3 dni, zmieniając często wodę, aby zupełnie czysta, nie zafarbowana była. Na 1 funt żurawin wziąć 2 funty cukru, zrobić syrop gęsty (tylko tyle wody, ile w cukier wsiąknie). Tym przestudzonym syropem nalać wyjęte z wody żurawiny i zostawić tak 24 godziny, po czym na drugi dzień smażyć je jak wszystkie konfitury - najpierw na silnym ogniu, a potem dosmażać je na wolnym zupełnie (mniej więcej pół godziny). Wychłodzone kłaść w słoiki i przechowywać w chłodnym miejscu.

Borówki bez aparatu

Aby były prawdziwe, dobre, nie trzeba żałować cukru, gdyż tylko wtedy pozbędą się cierpkości. Na jeden funt borówek obmytych i sparzonych gotującą wodą na 5 minut, bierze się blisko 1 funt cukru zalanego tyle tylko wodą, ile wsiąknie do tego cukru, wsypuje się borówki i smaży 15 minut na ostrym ogniu, a potem na wolnym smażyć jeszcze 20 minut, aż nabiorą ładnego, ciemno-czerwonego koloru. Odstawić je, wychłodzić i kłaść w słoje. Trzymają się doskonale, i najlepsze są bez wszelkich dodatków, jak gruszki, jabłka itp.

Galaretka z jabłek

Najlepszym gatunkiem jabłek na galaretkę są papierówki i renety; z tych jest galaretka biała, a z renet ślicznego złotego koloru. W ogóle najlepsze na galaretkę są jabłka z jednego drzewa. Kto owoc jednak kupować musi, temu wypadnie za drogo galareta z najlepszych zimowych owoców, wtedy można brać na galaretkę jakikolwiek kwaskowy gatunek, nigdy jednak słodki. Jabłka mogą być mniej pozorne, byle tylko z jednego drzewa. Nie obierać ich, ani wykrawać środków, tylko obmywszy dobrze w kawałkach włożyć w odpowiednio duży garnek, nalać wodę do przykrycia i gotować tak długo, aż jabłka będą zupełnie miękkie i soku ubędzie 1/4. Nie mieszać jabłek wcale przy gotowaniu, a gdy już gotowe przelać przez worek płócienny lub przez durszlak gęsty, sok niech osiąknie sam, bez wyciskania. Następnie brać na jeden litr tego soku 1 1/4 funta cukru, i nalać go tym syropem przecedzonym z jabłek wygotowanych, a gdy się cukier rozpuści ustawić na ogniu i gotować równo a nieustannie, często szumować, a gdy już nabierze ładnego, przezroczystego koloru opuszczać na nóż kroplę z łyżki - jeżeli kropla zostaje na nożu i nie rozpływa się wtedy galaretka gotowa i trzeba ją odstawić z ognia, gdyż inaczej ściemnieje, będzie ciągnąca i niedobra w smaku. Można tę galaretkę gotować z łyżeczką wanilii dla dodania smaku, przy końcu, lub wcisnąć sok z jednej cytryny. Gotową galaretkę wlewa się w małe słoiki.

Grzyby zielonki marynowane

Zdrowe małe grzyby oczyścić, opłukać kilka razy, włożyć do naczynia, zalać zimną wodą, posolić i gotować pół godziny, potem odcedzić posolić na sicie i zalać octem przygotowanym pół na pół z wodą. Do octu dodać trochę gorczycy, pieprzu pachnącego i bobkowego listka, oraz małych obranych cebulek, trochę cukru, i  na koniec noża proszku konserwującego "Luba". Gdy grzyby ostygną włożyć w słoje i zawiązać.

Pieczarki marynowane

Świeże i zdrowe pieczarki obciagnąć ze skórki, obgotować jak inne grzyby w słonej wodzie, potem włożyć w słój, przekładać korzeniami, pieprzem, szalotkami, bobkowym listkiem i zalać zimnym przygotowanym octem.

Grzyby solone

Grzyby młode, świeżo przyniesione z lasu oczyścić z korzonków, wrzucić do wrzącej wody i trzymać na ogniu, dopóki nie ukaże się biała piana. Wówczas wyjąć z rondla, rozłożyć na suchym obrusie i tak je pozostawić aż zupełnie wystygną. Utłuc potem drobno soli, wkładać grzyby do słoja i warstwami przesypywać solą, a na koniec przycisnać wiekiem i na wierzch kamieniem.

Chcąc mieć grzyby naprędce do obiadu należy zagotować je w rondelku, wypłukawszy je wprzód w wodzie zmienianej kilka razy i potrzymać na ogniu nim się nie zagotują. Wówczas wyjąć i smażyć w maśle, lub dusić w śmietanie, jak świeże.

Konfitura z zielonych pomidorów

Zupełnie zielone pomidory przekroić na połowę, wyjąć pestki, zalać zaraz zimną wodą, zagotować raz na wolnym ogniu. Dobrze osączyć z wody na sicie lub serwecie. Na 1 funt pomidorów bierze się 1 1/2 funta cukru, i robi się z połowy tego cukru gęsty syrop, dodaje jedna cytrynę bez pestek i bez skórki w talarki pokrojoną i gotuje tak razem z tym syropem, po czym zalewa się pomidory na całą dobę. Na drugi dzień postawić to na ogień, wsypać druga połowę cukru miałkiego i smażyć tak długo, aż syrop zgęstnieje jak zwykle do konfitur.

Kapusta kiszona

Uszatkować drobniutko zbite mocno główki białej kapusty. Na kopę kapusty (60 sztuk) średnich główek wziąć niecałe 3/4 funta soli, trochę kopru, ewentualnie kminku, parę jabłek i marchwi pokrojonej w talarki grube, a jeżeli ma być słodsza i lekko różowego koloru, to parę buraczków czerwonych grubo pokrojonych, gdyz się je potem wraz z marchwią odrzuca, biorąc kapustę kiszona do gotowania, lub też używając ją na surową sałatkę - ponieważ marchew i buraczki są potem gorzkie, bo wciągają w siebie wszelką gorycz z kapusty.

Uszatkowaną kapustę kładzie się warstwami do garnka kamiennego, lub beczki od wina, gdyż w takiej beczce kapusta się najlepiej ukisi - i przekłada się ją raz marchwią i buraczkami, raz jabłkami i koprem, i po każdym przełożeniu sparzyć warstwę kapusty gotującą wodą, i upychać mocno, najlepiej czystymi rękami, lub wałkiem drewnianym (niczym innym), gdyż kapusta sama ustępuje pod gorącym warem, a lać wody tylko tyle, aby ledwie pokryła kapustę, i znów postępować tak samo dalej, aż do końca, po czym zostawić kapustę, a gdy się zacznie podnosić i fermentować, trzeba ja przetykać kijkiem do dna, gdyż w ten sposób wychodzi z niej gorycz. Po paru dniach, najwyżej po ośmiu do dziesięciu, wynieść ją do piwnicy, zrzucić cienka warstwę z wierzchu, przykryć czystym płatem, przyłożyć deseczka i kamieniem, a już za tydzień, lub najdalej dwa jest kapusta dobra do użycia i wyborna, a przy tym zdrowa, nawet dla słabych żołądków - zalecana przez lekarzy, trzeba ją tylko nadzwyczaj cienko i delikatnie szatkować, to jest ważny warunek dobroci i smaku, a garnek przed użyciem musi być bardzo dobrze wyparzony i wogóle wszystko nadzwyczaj czysto zrobione.

Konfitura z marchwi

Marchew powinno się używać prosto z ziemi. Dużą marchew oczyścić, opłukać dobrze i pokroić jak makaron w cienkie podłużne kawałki, kłaść do gotującej wody i gotować 10 minut, po czym wyjmować łyżką durszlakową, niech osiąknie na przetaku lub serwecie. Wziąć na 1 funt marchwi 1 1/2 funta cukru, zrobić gęsty syrop i parzyć nim marchew 20 minut, dodawszy sok z trzech cytryn i dużo cieniutko krojonej skórki cytrynowej, lub pomarańczowej, oczyszczonej starannie z białego spodu. Sparzyć razem, aż syrop będzie dość gęsty, a marchew przejrzysta. Wtedy wychłodzoną konfiturę wkładać w słoje i obwinąć.

[pełna graficzna wersja strony]

pasztety

mięsa

zupy

warzywa

desery

sosy

ciasta

napoje

przetwory

dodatki

Parco Cascata Varone   Dance & Design